Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biuro literackie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biuro literackie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 września 2016

Weekend na końcu literatury

oczytany facet

Pamięć ludzka jest zawodna, i przez to bardzo bolesna. Wysłałem swoje zgłoszenie do pracowni krytycznej w ramach festiwalu Stacja Literatura 21, i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, oraz szczerej radości, zostałem zaproszony do udziału. W tym momencie właśnie zadziałała, lub nie zadziałała, moja słaba pamięć. Zapomniałem już jaką krecią robotę dla literatury robi Biuro Literackie. Przez trzy dni słuchałem o byciu w niebycie, albo Litanii do człowieka pizdy, i innych mniej, lub bardziej podobnych owoców współczesnej "twórczości" poetyckiej.