Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literacka nagroda nobla. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literacka nagroda nobla. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Selma Lagerlöf "Gösta Berling"

Selma Lagerlöf "Gösta Berling" recenzja

Skandynawskie baśnie, sagi o wikingach, opowieści o bogach, wielkich bohaterach i magicznych przedmiotach od lat fascynują i przyciągają miliony czytelników. Są też niekończącym się źródłem inspiracji dla twórców z całego świata. Motywy z mitologii i literatury skandynawskiej pojawiają się w komiksach, grach, filmach, książkach i w muzyce. Ostatnimi czasy dużą popularność zyskały też skandynawskie kryminały i współczesna literatura piękna. Gdzieś pomiędzy tym swoje miejsce od wielu dekad ma Gösta Berling, baśń, poemat i literatura obyczajowa w jednym.

piątek, 8 stycznia 2016

Alice Munro "Dziewczęta i kobiety"

Alice Munro Dziewczęta i kobiety recenzja oczytany facet

Dziewczęta i kobiety to jedyny utwór w dorobku Alice Munro, który przypomina powieść. Siedem nowel, jak siedem etapów dorastania. Wszystkie stanowią zwartą, logiczną całość, ale równie dobrze każda mogłyby funkcjonować osobno. 

wtorek, 22 grudnia 2015

Kobieta noblistka - Grazia Deledda


Grazia Deledda urodziła się w 1871 roku na Sardynii. Pochodziła z dobrze sytuowanej, ziemiańskiej rodziny. Jej ojciec był bardzo towarzyskim człowiekiem, i często gdzieś bywał, albo kogoś gościł. Otwarty dom, pełen znajomych i krewnych, stanowił niewyczerpane źródło historii, które mała, ciekawska dziewczynka miała później wykorzystać do pisania. Grazia ukończyła tylko szkołę podstawową, ale to wystarczyło by ukształtować młodą, inteligentną i niezwykle wrażliwą pisarkę. 

środa, 9 grudnia 2015

Kobieta - noblistka Selma Lagerlöf




W mijającym roku zacne grono laureatów nagrody nobla w dziedzinie literatury zasiliła kobieta, Swietlana Aleksjiejewicz. Tym samym została czternastą z kolej kobietą uhonorowaną tą najważniejszą nagrodą na świecie. Warto przyjrzeć się jej poprzedniczkom, w większości nie znanych szerszej publiczność. Tę niezbyt długą listę otwiera Selma Lagerlöf.

wtorek, 20 października 2015

Dario Fo "Córka Papieża "

Recenzja Dario Fo "Córka Papieża"Nie ma chyba takiej osoby, która nie słyszałaby o rodzinie Borgiów. Jeśli nie śledzi losów rodziny w głośnym serialu, lub w książkach Mario Puzo i Wiktora Hugo, to z pewnością co nieco o nich słyszał na lekcjach historii. Przedstawiciele tej rodziny są najczęściej przedstawiani w jak najgorszym świetle, słusznie  wzbudzając w widzach i czytelnikach antypatię. Jednakże nie jest to sprawiedliwe wobec niektórych Borgiów. Choć być może trudno w to uwierzyć, wśród nich znaleźli się również ludzie prawi. Zadania oczyszczenia z wszelkich kalumnii podjął się noblista, Dario Fo, a na swoją podopieczną wybrał najsłynniejszą kobietę z rodu Borgiów, Lukrecję. 

sobota, 21 marca 2015

Kawabata Yasunari i jego okienka z widokiem na przeszłość



Poznajcie Kawabtę Yasunkari, starzego i, moim skromnym zdaniem, zdecydowanie bardziej utalentowanego pisarza, kolegi Haruki Murakami.  Pan Kawabta był cenionym przez znawców literatury prozaikiem, dziennikarzem, laureatem literackiej nagrody Nobla, prezesem japońskiego Pen Clubu, oraz członkiem Japońskiej Akademii Sztuk Pięknych. Człowiek w pełnym tego słowa znaczeniu oświecony. Żył intensywnie, angażując się nawet w sprawy polityczne, które w ostateczności doprowadziły go do samobójczej śmierci w ramach protestu.

W literaturze japońskiej, zwłaszcza u początków swojej kariery pisarskiej, Kawabata reprezentował nurt neosensualistyczny, przedłużenie twórczości takich panów jak Proust, Joyce i Freud z typowo orientalną domieszką. Yasunari  był jednym z twórców awangardowego i chyba pierwszego literackiego periodyku w Kraju Kwitnącej Wiśni, Epoka Literacka. Autor debiutował w latach 20-ych minionego wieku, gdy kultywowana od stuleci w niezmiennym kształcie japońska kultura powoli zaczęła ustępować wpływom europejskim i amerykańskim. W jego prozie bardzo wyraźna jest tęsknota za tradycyjnymi formami życia rodaków, a jedną z jego największych inspiracji był średniowieczny epos Genjimonogatari.  W przepięknym stylu malował przed czytelnikami obrazki przedstawiające dawne obyczaje, jak na przykład ceremonia parzenia herbaty, czy instytucja swatki.  Pisał również o nietrwałości życia i zmienności losu ludzkiego, w którym najważniejszą wartością jest miłość. Pisarz był również wnikliwym obserwatorem. Swoich bohaterów portretował z niezwykłą, niemal psychologiczną wrażliwością, szczególną uwagę poświęcając kobiecej psychice.

Kunszt dziennikarski Kawabaty polscy czytelnicy mieli okazję poznać dzięki wydanej w 2004 roku książce Mejin, mistrz Go, która jest zbiorem reportaży spisanych przez autora podczas  ostatniej partii Go niepokonanego mistrza Mejin. Oprócz tego w polskim przekładzie ukazały się też powieści Kraina Śniegu, Głos Góry oraz Tysiąc Żórawi. Śpiące Piękności, a także wiele opowiadań. Ze znalezieniem tych tytułów może być trochę ciężko. Dla chcącego jednak nic trudnego. Polecam sprawdzić w najbliższej bibliotece, im bardziej tradycyjna, tym większe szanse na znalezienie. Dobrym miejscem do takich poszukiwań będzie też antykwariat i allegro. Zachęcam do takich poszukiwań i lektury tych misternie skonstruowanych okienek z widokiem na przeszłość.  

czwartek, 18 grudnia 2014

Patrick Modiano "Zagubiona dzielnica"


Laureat literackiej nagrody Nobla. Brzmi dumnie i bardzo poważnie. Przyznaję że niewielu noblistów miałem przyjemność czytać. Nie żeby nie było możliwości czy okazji. Obcując z tak utytułowanymi twórcami czuję się niepewnie, często nie mogąc pojąć cóż tak zafascynowało kapitułę by przyznać nagrodę. Po Zagubioną dzielnicę sięgnąłem jednak bez wahania. Leżała w księgarni i przyciągała mnie ku sobie. 

Nie żałuję że dałem się porwać powieści Modiano, dosłownie i w przenośni. Autor  operuje słowami i obrazami w taki sposób że ma się wrażenie iż jest się w miejscu które opisuje, widzimy i odczuwamy to samo co bohater. Wrażenie to spotęgowane jest sprytnym wybiegiem, jaki stosuje Patrick, traktując czytelnika jak kogoś kto bardzo dobrze zna Paryż. Skraca w ten sposób dystans między pisarzem a czytającym, pozwalając nam wziąć udział w historii, co prawda wciąż jako obserwator, ale siedzący przy sąsiednim stoliku w kawiarni.

Akcja powieści posuwa się niespiesznie do... tyłu. Im bliżej końca tym więcej poznajemy szczegółów historii która wydarzyła się wiele lat temu i skłoniła naszego bohatera do opuszczenia rodzinnych stron. Wyszukane towarzystwo, bogactwo, nocne kluby, przyjęcia i koktajle, odrobina dekadencji, fascynacja Femme Fatale i ciemne interesy, a wszystko to u schyłku pięknej epoki, którą bohaterowie wspominają z rozrzewnieniem. Leniwa, upalna teraźniejszość w mieście które kiedyś znał Ambrose Guise, a które teraz coraz mniej przypomina Paryż sprzed 20 lat, jest mniej realna od jego wspomnień. Gdy Ambrose wraz z podstarzałym sobowtórem Tintina przemierza opustoszałe nocą ulice w pogoni za samochodem widmo, bliżej jej do sennych majaków. 

Dzięki takim smaczkom, okraszonym poetycznym językiem i wszechobecną melancholią, banalna opowieść o znudzonych życiem celebrytach z morderstwem w tle nabiera kolorów i wyrazistości. Nie sztuką jest napisać bestselerową powieść na pasjonujący temat, ale zajmująco opisywać przeciętność.