piątek, 26 sierpnia 2016

Mój Empik - nowy program lojalnościowy

mój empik nowy program lojalnościowy

Sieć salonów prasowych Empik ruszyła z nowym programem lojalnościowym. Dotychczas za zakupy w empiku można było zbierać punkty PayBack, które potem wymieniało się na zakupy. Od 17 sierpnia usługa ta jest już niedostępna. W jej miejsce Empik stworzył nowy program pod nazwą Mój Empik.

mój empik nowy program lojalnościowyCzym różni się nowa oferta Empiku od podobnych programów? Przede wszystkim wszystkie profity z członkostwa będą indywidualnie przydzielane, na podstawie historii dotychczasowych zakupów. To znaczy jeżeli interesuje nas literatura piękna, otrzymamy specjale zniżki i promocje właśnie na zakup tego typu literatury. Jeśli częściej kupujemy płyty winylowe z ciężką muzyką, na naszym koncie pojawią się zniżki na czarne krążki. Ciekawą opcją jest możliwość dokonania zwrotu w ciągu 30 dni, bez konieczności okazywania paragonu. Wystarczy kod naszej karty. Dodatkową atrakcją jest newesletter, jaki będziemy otrzymywać z informacjami o wydarzeniach organizowanych przez Empik i nowościach. Przy pierwszym zakupie z udziałem karty, otrzymujemy kod rabatowy w wysokości 10 zł, do wykorzystania w ciągu 30 dni. Haczyk jest taki, żeby go otrzymać i aktywować kartę, należy zrobić zakupy za minimum 50 zł. Program Mój Empik nie tylko ma nam ułatwić i uprzyjemnić zakupy, ale także wspiera potrzebujących. Od każdej transakcji, przy której okazano kartę członkowską, Empik przekazuje jeden grosz na zakup nowości do bibliotek szkolnych.

mój empik nowy program lojalnościowyKarta programu Mój Empik może być plastikowa, lub elektroniczna. Rozpocząć przygodę z nowym programem lojalnościowym możemy na trzy sposoby. Osobiście, w salonie stacjonarnym, okazując plastikowy kartonik przy kasie i wypełniając formularz. Przez internet, lub pobierając darmową aplikację na telefon. Rejestracja przez internet jest bardziej korzystna dla tych, którzy posiadają już konto na empik.com, a co za tym idzie historię zakupów, na podstawie której już na starcie otrzymamy spersonalizowane promocje i rabaty. Bonusem który otrzymają wszyscy przystępujący do programu jest kod rabatowy w kwocie 10 zł, jaki otrzymamy po dokonaniu i opłaceniu pierwszego zakupu. Kod jest ważny przez 30 dni od daty wygenerowania. Aplikacja w naszym smartfonie, oprócz tego że zwalnia nas z konieczności noszenia kolejnego plastiku, umożliwia nam również zapamiętywanie tego co z oferty Empiku najbardziej nas interesuje. Wystarczy zeskanować kod kreskowy produktu, a następnie dodać go do odpowiedniej kategorii w naszej "bibliotece". Można również stworzyć własną listę produktów, a tę potem udostępniać krewnym i znajomym.

Jak sprawdzi się Mój Empik w praktyce? Czas pokaże. Aczkolwiek już teraz widać pewne nieprzemyślane posunięcia, które wymagają usprawnień. Najbardziej rażąca wydaje się kwota, którą należy wydać aby aktywować swoją kartę i faktycznie przystąpić do programu. Na rynku sklepów wysyłkowych i stacjonarnych istnieje kilku innych sprzedawców, którzy bez zbędnych, utrudniających życie formalności (jak na przykład wypełnianie formularzy) oferuje książki, płyty, filmy i inne gadżety w dużo niższej cenie, często oferując dodatkowe rabaty, bez konieczności wydawania określonych sum.

3 komentarze:

  1. Właśnie zastanawiam się nad wyrobieniem tej karty. Swojego czasu byłam wielką przeciwniczką Empiku, ale zwykle gdy jestem w centrum handlowym, jest to jedyne miejsce, gdzie mogę kupić książkę, gdy mam na to ochotę. Rabaty w kryzysowych sytuacjach ułatwiają sprawę. Nie wiem, nie wiem. Zwykle staram się omijać ten sklep szerokim łukiem, ale możliwość posiadania zniżki na np. książki w języku angielskim, kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba wolałem PayBack. Rzadko robię zakupy w Empiku. Moje zakupy są bardzo zróżnicowane, więc mam wątpliwości czy zniżki by się dla mnie sprawdziły. Ostatnio sporo jeździłem pociągami, więc jak chciałem kupić jakąś książkę, kupowałem ze zniżką w Matrasie. Tym bardziej jak kupowałem sobie pamiątkę z wyjazdu, a Matras był na stacji. :)

    Mało kupuję w księgarniach i nie orientuje się w rynku (czyt. kupuję parę razy do roku) więc chętnie bym przeczytał o tych innych sprzedawcach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa inicjatywa. Ja kupuję na prawdę sporo książek więc jest to dla mnie dobra wiadomość.

    OdpowiedzUsuń